Przejdź do głównej zawartości

Bulion warzywno-mięsny

Dobry wywar może być bazą do wielu dań. Zup, sosów, zapiekanek, dań jednogarnkowych, duszonych, pieczonych mięs- spektrum użycia jest naprawdę szerokie. Lubię przygotować sporą, esencjonalną porcję raz na jakiś czas i przechowywać ją na wypadek sytuacji podbramkowej. Wywar można na ciepło zamknąć w dobrze wyparzonym słoiku i przechowywać w lodówce lub po prostu zamrozić. Cała jedna szuflada mojego zamrażalnika jest poświęcona takim magicznym półproduktom. Trzeba uważać, żeby dobierając się do moich zamrażalnikowych silikonowych form nie przygotować sobie drinka z dziwnym mięsnym posmakiem ;)




Wiem, bulion najlepszy jest świeży, niezaprzeczalnie. Ale gdy mam w perspektywie mocno zabiegany tydzień i wiem, że ciężko będzie mi wygospodarować dłuższą chwilę na pichcenie- taki trik bardzo ułatwia przygotowanie smacznego posiłku.

Dobry bulion to duża ilość warzyw i najlepiej różne rodzaje mięsa.

Potrzebne składniki to:
  • Około 300-500 g łaty/pręgi wołowej
  • 4 skrzydła kurcząt lub duża porcja rosołowa lub perliczka lub golonka z indyka (mięso oczywiście najlepiej kupić w sprawdzonym punkcie na lokalnym targu. Wiadomo, chodzi o lepszą jakość. To, które jest dostępne w markecie czasem oddaje smak i zapach paszy, którą zwierzęta były karmione) Im więcej mięsa użyjecie tym lepiej, najlepiej różnych rodzajów. Nie bójcie się, że bulion będzie za tłusty. Jeśli taki faktycznie wyjdzie wystarczy go wystudzić i pozbyć się zbędnego zastygłego na powierzchni tłuszczu.
  • 5 średich marchewek, z marchewką nie przesadzamy, bo doda zbyt dużo słodyczy
  • 3 spore pietruszki, najlepiej wraz z nacią
  • duży seler, również z natką
  • duży por
  • duża cebula
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 7 liści laurowych
  • 2-4 ziarna ziela angielskiego
  • sól, pieprz i lubczyk
Do około 4-5 litrów zimnej wody wrzucam mięso wołowe. Dobrze pamiętać aby mięso, które chcemy gotować wyjąć z lodówki przynajmniej 15 minut wcześniej. Doprowadzam do wrzenia, ściągam szumy i doprawiam. Dorzucam cebulę w całości, ząbki czosnku, ziele angielskie, liście laurowe, nieco pieprzu i soli. Gotuję na niewielkim ogniu około 20 minut po czym dorzucam kurczaka i wszystkie warzywa. Nie zależy mi na wyjątkowej klarowności bulionu, tylko raczej na maksymalnie intensywnym smaku. Jednak po 30-40 minutach gotowania wyjmuję zielone części warzyw, pora i cebulę, gdyż one najszybciej zmiękną. Resztę gotuję jeszcze przez następne pół godziny- dolewając wody jeśli jest to konieczne. Doprawiam intensywnie, krótko mówiąc przesalam i przepieprzam bulion, dodaję lubczyk, czubatą łyżeczkę jeśli mam suszony, pół pęczku jeśli dysponuję świeżym. Gotuję to wszystko jeszcze kilka minut i przecedzam. Zwykle część od razu trafia do jakiejś potrawy a reszta ląduje w zamrażalniku niczym kuchenne pogotowie- w razie co. Pamiętajmy, że taki bulion jest niejako koncentratem- inaczej wykorzystując go przygotujemy danie zdecydowanie za mocno doprawione.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jakby ciacho, a jednak sałatka

Lubię takie lekkie mylenie zmysłów, kiedy oko widzi co innego, niż jest w rzeczywistości. Pokrojone na kawałki jakby ciasto, które w rzeczywistości jest sałatką- to jest to. Zaskakujące, a do tego pyszne- idealne na przyjęcie.

Jesienny zastrzyk pysznych witamin

Tak jak wiosną obżeram się nowalijkami, pachnącymi świeżutkimi rzodkiewkami czy sałatą, tak jesień niezmiennie kojarzy mi się z bombą witaminową w postaci soku z marchwi i jabłek. Oczywiście, takie soki można robić praktycznie cały rok, ale mnie one zwykle najbardziej porywają o tej porze. Marchew jeszcze na polu, cały czas soczysta i słodka. Jabłka zwłaszcza te tak zwane zimowe odmiany też w tej chwili królują... zatem do dzieła! Trzeba się wzmocnić w obliczu nadchodzącej słoty. Dodatkową atrakcją w moim domu rodzinnym jest używanie sokowirówki, która jest z nami od 1978 roku i działa tak samo niezawodnie!

Ślimaczki-zawijaczki z masłem orzechowym

Mam dzisiaj dla Was jedną z przepysznych przekąsek. Taką, której ciężko się pozbyć z listy ulubionych. Nie dość, że wspomagamy się gotowym francuskim ciastem, więc robi się ją szybko, to jeszcze zestawienie smaków gwarantuje sukces. Nie wierzcie mi na słowo, tylko wypróbujcie!