Przejdź do głównej zawartości

Surówka z orientalnym sosem

Surówka powstała, jako dodatek do orientalnego, mięsnego dania. Świetnie skomponowała się z ostrym i słonym smakiem, więc postanowiłam ją wypróbować i w innych zestawieniach- sprawdziłam się równie dobrze. Tak to już jest, że kontrastujące smaki mogą się dobrze uzupełniać i wzajemnie dodatkowo podkreślać. Jest świeża, lekka i aromatyczna. Gorąco polecam!



Składniki na 3 porcje (jako dodatek do dania)

  • główka sałaty lodowej
  • średnia cebulka
  • duża marchewka
  • łyżka nasion sezamu
  • 2 łyżki octu ryżowego
  • 3 łyżki sosu śliwkowego
  • 5 łyżek oleju ryżowego
  • szczypta soli
Wykonanie jest bardzo proste. Myjemy, suszymy i kroimy sałatę. Marchewkę kroimy w słupki a cebulę w krążki i dodajemy do sałaty.
Ocet, sos śliwkowy, olej i sól dokładnie mieszamy.
Odstawiamy na jakiś kwadrans by smaki się dobrze połączyły, jeszcze raz mieszamy i powstałym sosem polewamy surówkę. Posypujemy sezamem. Gotowe.

Komentarze

  1. Lubię takie egzotyczne smaki, muszę spróbować tej sałatki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że składniki można dowolnie pozmieniać, ale kluczem do cudownego smaku jest ten sos :)

      Usuń
  2. Taka surówka to musi smakować rewelacyjnie :) Chętnie skosztuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz orientalne smaki, to bardzo polecam :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Pyszny, niby nic a efekt naprawdę mnie bardzo miło zaskoczył :)

      Usuń
  4. super, jestem bardzo ciekawa tego sosu...fajne połaczenie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Administratorem danych jest Pichceniomania. Dane podane w formularzu kontaktowym i/lub wymagane do dodania komentarza zostaną wykorzystane wyłącznie w celu publikacji wpisanego zapytania/komentarza i udzielenia ewentualnej odpowiedzi.

Popularne posty z tego bloga

Szybki makaron w śmietanowo-pomidorowym sosie

Makaron zawsze jest świetnym wyborem, zwłaszcza jeśli chcemy przyrządzić coś szybko, a żeby było pyszne. Można go podać z dobrą oliwą i pieprzem albo bardzo wyszukanymi składnikami i niemal bez pudła, za każdym razem, poczujemy satysfakcję po posiłku. Banały wypisuję, ale zmierzam właściwie do tego, że bez makaronu nie mogłabym żyć. Jest to potrawa, która w każdym wydaniu poprawia mi humor. Trudno, przyznałam się, uwielbiam te węglowodany ;)

Jakby ciacho, a jednak sałatka

Lubię takie lekkie mylenie zmysłów, kiedy oko widzi co innego, niż jest w rzeczywistości. Pokrojone na kawałki jakby ciasto, które w rzeczywistości jest sałatką- to jest to. Zaskakujące, a do tego pyszne- idealne na przyjęcie.

Mój ukochany pasztet

Moja ukochane, tradycyjne zestawienie na przystawkę? Pasztet z marynowanymi grzybkami! Bezapelacyjnie! Zwłaszcza mięsne wydanie tego dania skradło moje serce lata temu. Najlepszy na świecie robi moja ciocia, ale jakoś nie udało mi się jeszcze powtórzyć tego smaku, pomimo iż przekazała mi przepis, i to dość szczegółowo... Może to po prostu jest wedle zasady, że jak ktoś zrobi dla Ciebie i za Ciebie, to smakuje najlepiej? ;) W każdym razie, w moim domu pasztet jest pieczony dość często i najczęściej w wersji, którą dzisiaj się z Wami podzielę.