Przejdź do głównej zawartości

Cukiniowe pieczone paluszki

Jest połowa września i pogoda raczej zbliża nas ku jesieni niż latu. Powoli trzeba organizować przechowywanie wypielęgnowanych w sezonie warzyw. Jednak ze względu na tegoroczną pogodę, rośliny reagują w zaskakujący sposób. Pomidory, gdzieniegdzie ogórki, cukinia- ponownie kwitną. Młode warzywka są oczywiście najlepsze, dlatego jeszcze skorzystałam i z młodej cukinii przygotowałam pyszną przekąskę, jarzynkę do obiadu. Polecam także jako przegryzkę na przykład do wieczornego seansu filmowego :)


Składniki na 4 porcje (wersja jako warzywo do obiadu):
  • 10-12 małych cukinii (moje były o długości ok. 15 cm i grubości ok. 5 cm)
  • 2 łyżki mąki kukurydzianej
  • czubata łyżka startego parmezanu
  • płaska łyżeczka soli
  • pół łyżeczki pieprzu
Cukinie kroimy wzdłuż na ćwiartki lub większe na ósemki.
Obsypujemy bułką wymieszaną z serem, solą i pieprzem.
Mieszamy, by wszystkie kawałki były pokryte tą sypką mieszanką. Układamy na blaszce wyłożonej papierem. Lekko skrapiamy oliwą.
Pieczemy w 190 stopniach przez około 15 minut, do zrumienienia, dolna i górna grzałka. Szybciej upieką się w opcji z grillem, więc jeśli macie to użyjcie. Smacznego.

Komentarze

Prześlij komentarz

Administratorem danych jest Pichceniomania. Dane podane w formularzu kontaktowym i/lub wymagane do dodania komentarza zostaną wykorzystane wyłącznie w celu publikacji wpisanego zapytania/komentarza i udzielenia ewentualnej odpowiedzi.

Popularne posty z tego bloga

Makaron z serem

Macaroni and cheese, czyli makaron z serem, to potrawa, która chyba największą karierę zrobiła z Stanach Zjednoczonych, gdzie jest jednym z najbardziej popularnych posiłków zaliczanych do dań comfort foods- czyli tych, które się zjada dla poprawy nastroju, wywołania miłych skojarzeń i wspomnień. Być może wszystkiemu "winny" jest jeden z większych producentów żywności, który w pierwszej połowie ubiegłego wieku zaczął produkować ten przysmak na masową skalę. Dlaczego więc amerykanie tak lubią mac and cheese? Kupują, otwierają pudełko, wkładają do piekarnika lub kuchenki mikrofalowej i gotowe. Czyli szybko i bezproblemowo, a do tego smacznie. Jednak, oczywiście, są i tacy, którzy ambitnie sami przyrządzają to rozpustne danie. Dlaczego rozpustne? Bo uzależniającego smaku, ale i kalorii mu nie brakuje... Wersji tej potrawy jest oczywiście sporo. Dzisiaj proponuję jedną z nich, która nie wymaga zapiekania.

Zacierki na mleku

Zacierki na mleku goszczą na moim stole zwykle najczęściej w okresie postu, lub po prostu wtedy, kiedy rodzina chce odpocząć od dań ciężkich i mięsnych. Ciekawa jestem, czy u Was też jada się taką zupę mleczną? Niektórym takie połączenie wydaje się równie egzotyczne, jak połączenie mięsa z owocami, a jednak amatorów na nie nie brakuje. Bardzo gorąco polecam wypróbować!

Orzeźwiający koktajl owocowy z ziołową niezpodzianką

Dodatek ziół innych niż mięta do słodkości długo wydawał mi się dość dziwaczny, do momentu aż spróbowałam. Zioła w deserach sprawdzają się genialnie, moim zdaniem zwłaszcza, gdy są one owocowe. Jeśli krzywicie się na myśl o połączeniu na przykład bazylii z truskawkami, to czas spróbować i zmienić zdanie. Ja miałam dokładnie takie samo podejście i cieszę się, że je zweryfikowałam. Dzisiaj propozycja pysznego, prostego koktajlu owocowego. Ugasi pragnienie, ale spokojnie można podać go także jako pyszny deser.