Przejdź do głównej zawartości

Karkóweczka w pomidorach

Ten przepis mam zawsze w pogotowiu, gdy brakuje mi czasu albo pomysłu na obiad. Krótkie przygotowanie, a potem hyc do piekarnika i robi się samo. Mięsko jest mięciutkie, aromatyczne, przy okazji uwarzy się nam także pyszny, gęsty i aromatyczny sos. Do tego kasza, czy inny ulubiony dodatek, jakieś warzywko i obiad kompletny.



Składniki na 2 porcje:
  • 0,5 kg karkówki
  • 0,5 litra pomidorowej passaty
  • średnia cebula
  • 3-4 ząbki czosnku
  • kilka sporych liści bazylii
  • świeże oregano
  • sól
  • pieprz
  • dwie łyżki oleju
Mięso kroimy na nieduże kąski. Można po prostu pokroić w plastry, ale w mniejszych kawałkach szybciej się upiecze. Karkówkę układamy na desce, przykrywamy folią spożywczą i rozbijamy.
Niezbyt dokładnie. Tak, by każdy kawałek "dostał" po jednym uderzeniu, nie musimy go jakoś przesadnie rozbijać, ale przyda się lekko skruszyć strukturę mięsa.
Wrzucamy na patelnię i na dość dużym ogniu podsmażamy z obu stron.
Po podsmażeniu mięso przekładamy do rękawa/woreczka do pieczenia.
Na patelni zostaje nieco tłuszczu wytopionego z mięsa, ale dodajemy jeszcze jakieś 2 łyżki oleju i podsmażamy krótko cebulkę. Gdy się zeszkli dodajemy czosnek.
Krótko smażymy i wlewamy passatę.
Wszystko przesmażamy jakieś 5-10 minut. Siekamy zioła i dodajemy do sosu.

Przelewamy do rękawa, a właściwie przekładamy, gdyż jest gęsty.
Pieczemy przez 1h i 20 minut w 160 stopniach. Pieczenie jest dość długie, ale w stosunkowo niskiej temperaturze, dzięki temu mięso będzie cudownie rozpadało się w ustach. Smacznego!

Komentarze

  1. Witam, bardzo lubię jak dokumentuje Pani i przedstawia swoje pichcenia w kuchni, a za przepis z resztek po owocach cz. bzu bardzo dziękuję, przydał się. Pozdrawiam. M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Sama jestem wzrokowcem i łatwiej mi zapamiętać przepis jeśli mogę zobaczyć też zdjęcia, więc dlatego staram się fotografować większość kroków podczas przygotowywania potraw. Niezmiernie się cieszę, że moje przepisy się przydają i inspirują :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Bardzo lubię tak przygotowane mięso. Jest pyszne, delikatne i bardzo kruche. Zjadłabym na dzisiejszy obiadek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak! Pyszna i aromatyczna karkóweczka. Obiadek idealny :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, ja ostatecznie podałam z kaszą pęczak- niebo w gębie :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Administratorem danych jest Pichceniomania. Dane podane w formularzu kontaktowym i/lub wymagane do dodania komentarza zostaną wykorzystane wyłącznie w celu publikacji wpisanego zapytania/komentarza i udzielenia ewentualnej odpowiedzi.

Popularne posty z tego bloga

Jakby ciacho, a jednak sałatka

Lubię takie lekkie mylenie zmysłów, kiedy oko widzi co innego, niż jest w rzeczywistości. Pokrojone na kawałki jakby ciasto, które w rzeczywistości jest sałatką- to jest to. Zaskakujące, a do tego pyszne- idealne na przyjęcie.

Fiołkowa pychota

Codziennie podziwiam budzącą się do życia przyrodę. Wśród wschodzącej, soczyście zielonej trawy, pojawiło się mnóstwo fioletowych główek, radośnie prężących się do kwietniowego słonka! Kocham fiołki! Za ich kształt, wygląd, zapach, ale także za to, że te wszystkie walory można wykorzystać w kuchni, nie tylko do dekoracji dań. Moja przygoda z jadalnymi kwiatkami zaczęła się stosunkowo niedawno. Wcześniej raczej sceptycznie podchodziłam do przepisów wykorzystujących je. Postanowiłam jednak przekonać się, czy mój dystans warto dalej podtrzymywać. Już przy pierwszych próbach zmieniłam zdanie i wsiąkłam w takie dania i przetwory bardzo. Przyznaję, że większość receptur wymaga sporo zaangażowania, czasu i cierpliwości, ale koniec końców warto! Dzisiaj przepis na fiołkowy dżem.

Jajka po szkocku po polsku

Tym wpisem zaczynam tegoroczną serię receptur, które fantastycznie sprawdzą się na wielkanocnym stole. Jajka po szkocku jakoś nigdy wcześniej nie gościły w moim świątecznym jadłospisie, no i jak wzięłam je na warsztat, to okazało się, że tym razem też nie zagoszczą, a przynajmniej nie w oryginalnej wersji. Nie byłabym sobą gdybym nie dodała czegoś od siebie i oto efekt. Gorąco polecam!