Przejdź do głównej zawartości

Jesienna sałatka

Sałatkę nazwałam jesienną, bo jest z grzybami i papryką. Do tego z moją ukochaną paloną kaszą gryczaną i bundzem, który dotarł dzisiaj do mnie z gór. Jest to dość drogi i słabo dostępny ser, więc możecie zastąpić go na przykład mozzarellą- paradoksalnie niezwykle łatwo ją kupić, jest niemal w każdym sklepie, a przecież nie jest nasza... Marzy mi się, żeby to uległo zmianie... obym się doczekała. Tymczasem sprawdźcie ten jesienny przepis. Kasza o specyficznym, jakby ogniskowym posmaku, słodkawy i delikatny ser, octowe grzybki, słodka i soczysta papryka, a do tego dodająca świeżości natka. Mniam!



Składniki na 2 porcje:

  • 100-150 g kaszy (przed ugotowaniem)
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • 3 liście laurowe
  • pół czerwonej, średniej papryki
  • przynajmniej 150 g bundza
  • 5 niedużych, marynowanych grzybków
  • łyżeczka majonezu
  • czubata łyżka jogurtu naturalnego
  • sól
  • pieprz
  • natka pietruszki
Kaszę gotujemy na sypko w lekko osolonej wodzie, z zielem angielskim i liśćmi laurowymi.
Ser kroimy w kostkę i dodajemy do wystudzonej kaszy.
Dość drobno kroimy grzybki.
Jeśli nie są mocno octowe, możecie dodać ich więcej niż ja, moje miały bardzo intensywny smak. Następnie kroimy paprykę i dodajemy.
Kolejnym składnikiem jest solidna garstka natki pietruszki.
Na koniec lekko solimy, obficie pieprzymy.
Dodajemy majonez i jogurt, mieszamy.
Dobrze jest odstawić sałatkę na jakieś pół godziny, by smaki dobrze się wymieszały. Smacznego!

Komentarze

  1. Pyszna sałatka :) Takie są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie już taki jesienny czas bo zimno a sałatka zdrowa Aniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się wzmocnić przed zimą, więc staram się, by było zdrowo :)

      Usuń
  3. Takie połączenia w sałatkach bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Administratorem danych jest Pichceniomania. Dane podane w formularzu kontaktowym i/lub wymagane do dodania komentarza zostaną wykorzystane wyłącznie w celu publikacji wpisanego zapytania/komentarza i udzielenia ewentualnej odpowiedzi.

Popularne posty z tego bloga

Jakby ciacho, a jednak sałatka

Lubię takie lekkie mylenie zmysłów, kiedy oko widzi co innego, niż jest w rzeczywistości. Pokrojone na kawałki jakby ciasto, które w rzeczywistości jest sałatką- to jest to. Zaskakujące, a do tego pyszne- idealne na przyjęcie.

Jajka po szkocku po polsku

Tym wpisem zaczynam tegoroczną serię receptur, które fantastycznie sprawdzą się na wielkanocnym stole. Jajka po szkocku jakoś nigdy wcześniej nie gościły w moim świątecznym jadłospisie, no i jak wzięłam je na warsztat, to okazało się, że tym razem też nie zagoszczą, a przynajmniej nie w oryginalnej wersji. Nie byłabym sobą gdybym nie dodała czegoś od siebie i oto efekt. Gorąco polecam!

Fiołkowa pychota

Codziennie podziwiam budzącą się do życia przyrodę. Wśród wschodzącej, soczyście zielonej trawy, pojawiło się mnóstwo fioletowych główek, radośnie prężących się do kwietniowego słonka! Kocham fiołki! Za ich kształt, wygląd, zapach, ale także za to, że te wszystkie walory można wykorzystać w kuchni, nie tylko do dekoracji dań. Moja przygoda z jadalnymi kwiatkami zaczęła się stosunkowo niedawno. Wcześniej raczej sceptycznie podchodziłam do przepisów wykorzystujących je. Postanowiłam jednak przekonać się, czy mój dystans warto dalej podtrzymywać. Już przy pierwszych próbach zmieniłam zdanie i wsiąkłam w takie dania i przetwory bardzo. Przyznaję, że większość receptur wymaga sporo zaangażowania, czasu i cierpliwości, ale koniec końców warto! Dzisiaj przepis na fiołkowy dżem.