Przejdź do głównej zawartości

Sałatka ziemniaczana

Jeszcze pogoda dopisuje, polecam zasiąść na zewnątrz i przygotować jakieś pyszne mięsko lub warzywko na grillu. A do tego polecam poniżej opisaną sałatkę. Jest to jedna z rewelacji, którą chcą powtarzać wszyscy moi goście, którzy jej spróbowali. Niezwykle prosta i pyszna.

Do przygotowania sałatki dla kilku osób potrzebujecie:




  • około 1 kg ugotowanych ziemniaków (najlepiej gdyby były ugotowane w mundurkach)
  • litrowy słoik ogórków kiszonych (może być więcej, jeśli chcemy bardziej zakwasić sałatkę)
  • średni pęczek koperku
  • ząbek lub dwa ząbki czosnku
  • 2 łyżki majonezu
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • sól i pieprz
Ugotowane ziemniaki kroję w kostkę. W kostkę kroję również ogórki, ale staram się by była znacznie bardziej drobna od ziemniaków. Mieszam majonez z jogurtem, wyciskam czosnek dodaję posiekany koperek, sól i pieprz. Wszystko dokładnie mieszam, schładzam, przynajmniej 30 minut, i podaję. Pycha!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Makaron z serem

Macaroni and cheese, czyli makaron z serem, to potrawa, która chyba największą karierę zrobiła z Stanach Zjednoczonych, gdzie jest jednym z najbardziej popularnych posiłków zaliczanych do dań comfort foods- czyli tych, które się zjada dla poprawy nastroju, wywołania miłych skojarzeń i wspomnień. Być może wszystkiemu "winny" jest jeden z większych producentów żywności, który w pierwszej połowie ubiegłego wieku zaczął produkować ten przysmak na masową skalę. Dlaczego więc amerykanie tak lubią mac and cheese? Kupują, otwierają pudełko, wkładają do piekarnika lub kuchenki mikrofalowej i gotowe. Czyli szybko i bezproblemowo, a do tego smacznie. Jednak, oczywiście, są i tacy, którzy ambitnie sami przyrządzają to rozpustne danie. Dlaczego rozpustne? Bo uzależniającego smaku, ale i kalorii mu nie brakuje... Wersji tej potrawy jest oczywiście sporo. Dzisiaj proponuję jedną z nich, która nie wymaga zapiekania.

Rybka z kurką

Moja rodzinka spędza właśnie wczasy w górach, a mnie aż skręca na widok pięknych zdjęć, które podsyłają. Nie byłabym sobą, oczywiście, gdybym nie dociekała, co też tam jedzą dobrego. Okazuje się, że w górskich kurortach przeważają fast foody, raczej w złym tego słowa znaczeniu. Gdzieniegdzie można znaleźć bardzo domową jadłodajnię albo super drogą, niekoniecznie ekskluzywną restaurację. Miejsca, gdzie naprawdę dobrze karmią są niewyobrażalnie oblegane, a jak człowiek wygłodniały zejdzie ze szlaku... to zje nawet i tę góralską pizzę. Sama też poczyniłam takie obserwacje, choć w górach nie byłam dawno, to jak widać niewiele się pod tym względem zmieniło. Jak o tym myślę, to chyba lekko lepiej jest nad morzem, gdzie kuchnia włoska, czy kebab są oczywiście na porządku dziennym, ale jednak króluje tam ryba. Inna sprawa, co to za ryba. Niewiele osób orientuje się bowiem, że o tej porze roku, zjedzenie świeżego dorsza w nadmorskiej smażalni wcale nie jest takie proste, gdyż połów tej ryby ...

Zacierki na mleku

Zacierki na mleku goszczą na moim stole zwykle najczęściej w okresie postu, lub po prostu wtedy, kiedy rodzina chce odpocząć od dań ciężkich i mięsnych. Ciekawa jestem, czy u Was też jada się taką zupę mleczną? Niektórym takie połączenie wydaje się równie egzotyczne, jak połączenie mięsa z owocami, a jednak amatorów na nie nie brakuje. Bardzo gorąco polecam wypróbować!