- niedużą główkę kapusty włoskiej
- cebulę
- dwa ząbki czosnku
- pęczek koperku
- 3 liście laurowe
- 3 ziarna ziela angielskiego
- 1/3 łyżeczki imbiru
- 1/3 łyżeczki
- pół łyżeczki czarnego pieprzu
- 1/3 łyżeczki płatków chili
- szczypta kminu rzymskiego
- solidną łyżkę masła, najlepiej klarowanego
- sól do smaku
Codziennie podziwiam budzącą się do życia przyrodę. Wśród wschodzącej, soczyście zielonej trawy, pojawiło się mnóstwo fioletowych główek, radośnie prężących się do kwietniowego słonka! Kocham fiołki! Za ich kształt, wygląd, zapach, ale także za to, że te wszystkie walory można wykorzystać w kuchni, nie tylko do dekoracji dań. Moja przygoda z jadalnymi kwiatkami zaczęła się stosunkowo niedawno. Wcześniej raczej sceptycznie podchodziłam do przepisów wykorzystujących je. Postanowiłam jednak przekonać się, czy mój dystans warto dalej podtrzymywać. Już przy pierwszych próbach zmieniłam zdanie i wsiąkłam w takie dania i przetwory bardzo. Przyznaję, że większość receptur wymaga sporo zaangażowania, czasu i cierpliwości, ale koniec końców warto! Dzisiaj przepis na fiołkowy dżem.





Takiej wersji jeszcze nie jadłam, smakowicie brzmi i wygląda :-)
OdpowiedzUsuń