- niedużą główkę kapusty włoskiej
- cebulę
- dwa ząbki czosnku
- pęczek koperku
- 3 liście laurowe
- 3 ziarna ziela angielskiego
- 1/3 łyżeczki imbiru
- 1/3 łyżeczki
- pół łyżeczki czarnego pieprzu
- 1/3 łyżeczki płatków chili
- szczypta kminu rzymskiego
- solidną łyżkę masła, najlepiej klarowanego
- sól do smaku
Tak jak wiosną obżeram się nowalijkami, pachnącymi świeżutkimi rzodkiewkami czy sałatą, tak jesień niezmiennie kojarzy mi się z bombą witaminową w postaci soku z marchwi i jabłek. Oczywiście, takie soki można robić praktycznie cały rok, ale mnie one zwykle najbardziej porywają o tej porze. Marchew jeszcze na polu, cały czas soczysta i słodka. Jabłka zwłaszcza te tak zwane zimowe odmiany też w tej chwili królują... zatem do dzieła! Trzeba się wzmocnić w obliczu nadchodzącej słoty. Dodatkową atrakcją w moim domu rodzinnym jest używanie sokowirówki, która jest z nami od 1978 roku i działa tak samo niezawodnie!





Takiej wersji jeszcze nie jadłam, smakowicie brzmi i wygląda :-)
OdpowiedzUsuń