sobota, 20 maja 2017

Ziemniaczane gołąbki w grzybowym sosie

Kiedyś już dzieliłam się z Wami przepisem na ziemniaczane gołąbki. Dzisiaj wracam do tego pomysłu, ale oczywiście w innej wersji. Może nie jest to sezon na kapustę i grzyby, ale wszystkie składniki z łatwością możecie kupić tak czy siak. Świetna propozycja na bezmięsny apetyt. Zastanawiacie się, czy ta receptura przypadnie Wam do gustu? Nie mam wątpliwości. Jeśli lubicie kapustę i ziemniaki, macie ochotę na pyszny grzybowy sos- koniecznie bierzcie się za gotowanie!



Składniki na 5-6 gołąbków:

  • 2 kg ziemniaków
  • cebula
  • 2 łyżki mąki
  • kapusta
  • solidna garść suszonych grzybów
  • 2 nieduże dymki
  • tymianek (kilka gałązek świeżego lub łyżeczka suszonego)
  • czubata łyżka kwaśnej śmietany
  • sól i pieprz
  • łyżka masła
  • woda
Grzyby moczymy w wodzie, przez około 10 minut. Następnie odcedzamy, wlewamy nową wodę i gotujemy grzyby przez jakieś 10-15 minut.
Ponownie odcedzamy, studzimy, nie wylewając płynu z gotowania. Ziemniaki i cebulę ścieramy na pulpę.
Przy użyciu ściereczki lnianej odciskamy nadmiar wody.


Dodajemy mąkę.
Przyprawiamy pieprzem, solą i tymiankiem.


Kapustę wrzucamy do wrzątku i blanszując zdejmujemy z wierzchu kolejne liście.
Do przestudzonych liści nakładamy solidną łyżkę farszu.
Zwijamy od grubszej części liścia, zakładając do środka boki- tworzymy zwarte zawiniątka.
Siekamy grzyby i dymkę.
Podsmażamy na maśle, jakieś 5 minut.
Zalewamy wodą w której gotowały się grzyby.
Do gotującego się wywary wkładamy gołąbki.
Jeśli to konieczne dolewamy nieco wody lub bulionu- gołąbki powinny być niemal całkowicie zanurzone w płynie.
Solimy, lekko pieprzymy i gotujemy na małym ogniu jakieś 10-15 minut. W międzyczasie odlewamy nieco płynu i gdy lekko przestygnie mieszamy ze śmietaną.
Zaprawiamy nią danie.
Doprawiamy tymiankiem, solą i pieprzem do smaku. Gotowe, smacznego.

2 komentarze:

  1. Takie gołąbki robiła moja babcia, jeszcze pamiętam ich smak :) Świetny przepis, Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też gdzieś tam też moje smaki dzieciństwa, miło, że przywołuję miłe, jak mniemam, wspomnienia :)

      Usuń