poniedziałek, 15 stycznia 2018

Niebiańskie jajko na miękko

Jeśli macie w domu małego człowieczka, którego chcecie zachęcić do jedzenia jajek, na przykład w wersji na miękko, to ten przepis jest właśnie dla Was. Jeśli macie ochotę zaskoczyć ukochaną osobę niebanalnym pomysłem na pyszne śniadanko- nie mogliście trafić lepiej. A jeśli po prostu chcecie jakiejś odmiany, by Wasz posiłek nie było nudny, to po prostu zachęcam do skorzystania z poniższej receptury. Takie puszyste chmurki z płynnym złotem w środku rozświetlą każdy, nawet najbardziej pochmurny poranek :) A teraz poetycko przechodzimy do przygotowania tego niebiańskiego dania.
Składniki:
  • 2 jajka (oczywiście używamy tyle ile porcji chcemy przygotować)
  • sól
  • pieprz
  • łyżeczka oleju
Zaczynamy od rozdzielenia białek od żółtek.
Każde żółtko powinno wylądować w oddzielnej miseczce. Pamiętajcie by obchodzić się z nimi delikatnie, by się nie rozpłynęły. Białka natomiast łączymy ze sobą. Doprawiamy sporą szczyptą soli i ubijamy je na sztywną pianę.
Polecam robić to mikserem, na najmniejszych obrotach, używając wąskiego naczynia. Myślę, że potrwa to około 5 minut. Gdy piana będzie już sztywna, przekładamy ją na natłuszczoną blaszkę (można wyłożyć papierem do pieczenia).

Tworzymy dwie, wysokie na mniej więcej 8 cm kupki. W środku tworzymy zagłębienie, najlepiej zrobić je po prostu palcem.
Do powstałych zagłębień delikatnie przelewany żółtka.
Posypujemy pieprzem.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy około 6-7 minut. Białko będzie lekko przyrumienione i puszyste, a żółtko rozkosznie płynne.

7 komentarzy:

  1. Odrobina inwencji i nawet z niby tak banalnego dania jak jajko na miękko można zrobić małe kulinarne dzieło sztuki. Świetnie się prezentuje to chmurkowe jajo :) Ale małym dzieciom to raczej bym nie polecał, a już na pewno nie w towarzystwie warzyw. Wyszłaby z tego tylko malownicza jajecznica :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że małych maluchów nie karmiłam... jadł taki wybredny ośmiolatek i najbardziej mu się podobała ta żółta płynąca lawa ;) A białko wychodzi takie... elastyczne dość, więc rozbełtać ciężko :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Dziś zjedzone na śniadanie. To był boski początek dnia :) Dziękuję za inspirację!

    OdpowiedzUsuń