Przejdź do głównej zawartości

O paprykowa noga!

Obiad wyszedł przepyszny. Cała rodzina zajadała, aż im się uszy trzęsły. Wiem, zawsze tak piszę... ale po prostu nieudanych kulinarnych prób raczej Wam tutaj nie prezentuję ;) Także możecie zaufać rekomendacji i nakarmić domowników. Kiedyś usłyszałam, że mięsa z kośćmi nie powinno się podawać gościom, bo nie wiadomo jak to jeść, żeby faktycznie zjeść bez rękoczynów- a jeść rękoma podobno nie wypada, czy coś ;) Otóż tutaj tego problemu nie będzie i śmiało możecie serwować nawet wybrednym gościom- mięso bowiem pięknie odchodzi od kości, już po jednym wbiciu widelca.

Składniki:

  • 5 nóg kurczaka
  • 1/4 szklanki oleju
  • dwie łyżki słodkiej papryki
  • płaska łyżeczka słodkiej wędzonej papryki
  • solidna łyżka ostrej papryki
  • płaska łyżeczka pieprzu
  • czubata łyżka oregano
  • łyżka czosnku niedźwiedziego
  • płaska łyżka soli
  • 2-3 łyżki ciemnego sosu sojowego
  • 2 łyżki sosu Worcester
  • główka lub dwie czosnku
Kurczaka oczyszczamy, myjemy suszymy. Wszystkie przyprawy mieszamy ze sobą.
Po dodaniu sosu sojowego, sosu Worcester oraz oleju powinna powstać nam dość płynna marynata, którą dokładnie pokrywamy każdy kawałek kurczaka.

Odstawiamy na minimum 2 godziny do zamarynowania. Po tym czasie układamy kurczaka na lekko natłuszczonej olejem blaszce wraz z przekrojonym w poprzek czosnkiem.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 220 stopni, zmniejszając temperaturę do 170 stopni (górna i dolna grzałka). Pieczemy 1 i 10 minut. Po tym czasie zwiększamy lekko temperaturę do jakichś 190 stopni i dopiekamy kurczaka przez kolejne 15-20 minut, polewając go z wierzchu 2-3 razy wytopionym tłuszczem. Moja propozycja podania to towarzystwo ryżu i kapusty kiszonej.

Komentarze

Prześlij komentarz

Administratorem danych jest Pichceniomania. Dane podane w formularzu kontaktowym i/lub wymagane do dodania komentarza zostaną wykorzystane wyłącznie w celu publikacji wpisanego zapytania/komentarza i udzielenia ewentualnej odpowiedzi.

Popularne posty z tego bloga

Chabrowe lato w szklance

W tym roku wiosna nas rozpieszcza. Chyba w większości kraju mamy dużo słońca i zwykle zupełnie  letnie temperatury. W związku z tym i roślinki spieszą się z kwitnieniem i owocowaniem. Dzisiaj postanowiłam ruszyć na chabry i okazało się, że w moim rejonie to ostatni dzwonek! A ja głupia zastanawiałam się, czy to nie za wcześniej jednak... Także Pichceniomaniacy, na zbiory! Zwłaszcza jeśli macie ochotę wypróbować poniższy przepis. Na szczęście chabry są dość sporymi kwiatuszkami, więc nie ma z nimi jakoś przesadnie dużo pracy. Trzeba jednak pamiętać, by wybrać bezpieczne miejsce zbioru. Z dala od ulicy, od mocno pryskanych pól. Ja swoje zdobyłam na nieuprawianym od dłuższego czasu poletku w pobliżu lasu- i takich miejsc najlepiej szukajcie.

Pstrąg w ziołach

Pyszna rybka na obiad to jest to! Danie jest proste i szybkie w przygotowaniu. Wiem, że czasami nie tak łatwo kupić świeżą rybę w całości, ale uważam, że taka jest najpyszniejsza. To coś jak twierdzenie, że mięso przygotowywane z kością jest smaczniejsze. Tak moim zdaniem jest też i z rybami, w całości mają o niebo lepszy smak. Dzisiaj proponuję Wam soczystego pstrąga z ziołową nutą.

Orzeźwiający koktajl owocowy z ziołową niezpodzianką

Dodatek ziół innych niż mięta do słodkości długo wydawał mi się dość dziwaczny, do momentu aż spróbowałam. Zioła w deserach sprawdzają się genialnie, moim zdaniem zwłaszcza, gdy są one owocowe. Jeśli krzywicie się na myśl o połączeniu na przykład bazylii z truskawkami, to czas spróbować i zmienić zdanie. Ja miałam dokładnie takie samo podejście i cieszę się, że je zweryfikowałam. Dzisiaj propozycja pysznego, prostego koktajlu owocowego. Ugasi pragnienie, ale spokojnie można podać go także jako pyszny deser.