piątek, 2 czerwca 2017

Kanapka na ciepło- smak włoskiej bruschetty... inaczej

Ostatnio wpadł mi w ręce bardzo ciekawy artykuł, mocno naukowy, na temat naszych preferencji smakowych, smaku umami, który jest w końcu jednym z pięciu odczuwalnych przez człowieka oraz o przeróżnych czynnikach, które warunkują nasze kulinarne doznania i preferencje. Okazuje się, że nawet kształt łyżki i materiał, z której jest wykonana wpływa na to czy zupa, którą wcinamy smakuje nam bardzo, czy troszkę mniej. Zawsze zastanawiało mnie, jak to jest, że ta sama potrawa, w lekko zmienionej formie, innym kształcie lub podana w inny sposób, w innym naczyniu smakuje inaczej. Po lekturze wspomnianego artykułu już wcale mnie to nie dziwi, raczej skłania do eksperymentów. Dzisiaj pomysł niejako inspirowany tą historią. Małe co nieco z miłości do włoskiej bruschetty.



Składniki na jedną porcję:

  • kromka ulubionego pieczywa o grubości mniej więcej 2 cm
  • jajko
  • pół średniego pomidora
  • kilka listków bazylii
  • 60 g mozzarelli (pół kulki) 
  • sól i pieprz
Z kromki chleba wycinamy środek, uważając, by nie pokruszył się.
Pomidora kroimy w kostkę. Jeśli jest mocno wodnisty, odsączamy nieco, przykładając papierowy ręcznik. Kroimy także bazylię i przygotowujemy mozzarellę.
Jajko rozmącamy z solą i pieprzem.


Na patelni rozgrzewamy tłuszcz i kładziemy nań skórkę chleba.

Do jajka dodajemy pomidory i bazylię. Powoli przelewamy wszystko do wnętrza kromki.
Jeśli dobrze rozgrzejecie tłuszcz to jajko szybko się zetnie, jeśli jednak zauważycie, że zacznie wypływać poza chlebową formę- po prostu dociśnijcie chleb do patelni. Na wierzchu układamy mozzarellę.
Na niej wykrojony środek chleba.
Zmniejszamy temperaturę i smażymy 3-5 minut.Ostrożnie przekładamy naszą grzankę na drugą stronę i smażymy jeszcze kilka minut.
Cudowne smaki, pożywne jajko, ciągnąca się mozzarella... śniadanie mistrzów! :)

1 komentarz: