Przejdź do głównej zawartości

Dyniowo-serowa lasagne


W tym daniu króluje dynia, dzielnie wspierana przez niezawodny makaron. Jeśli do dań z tego warzywa nie jesteście specjalnie przekonani, to gorąco polecam Wam ten przepis. Słodycz dyni jest  subtelnie podkreślona, a w kontraście ze słonym serem i lekko pikantnym dyniowym sosem- wszystko komponuje się ze sobą cudownie. Zapewniam!

Składniki (naczynie o wymiarach 36x15:)

  • makaron lasagne
  • 700 g oczyszczonej dyni
  • 200 g sera cheddar
  • 3 kulki mozzarelli (każda po ok. 120 g po odsączeniu zalewy)
  • cebula
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki suszonego tymianku
  • 2 łyżeczki oregano
  • łyżeczka ostrej papryki
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 2 łyżeczki soli
  • łyżeczka czarnego pieprzu
  • olej do smażenia
  • woda
Zaczynamy od przygotowania dyniowego sosu. Na rozgrzanym oleju podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulkę, do momenty aż przyrumieni się.
Dorzucamy pokrojony w kostkę czosnek i podsmażamy tylko chwilę, by nie przypalił się.
Dobra rada- jeśli nie potrzebujecie pięknie pokrojonej drobniutkiej i równej kostki, zgniećcie pojedyncze ząbki przy pomocy noża (układamy szerokie ostrze na ząbku i uderzamy/dociskamy je z góry, ostrożnie, do lekkiego rozgniecenia).
Dzięki temu łatwiej obierzecie czosnek, a do tego łatwiej będzie Wam kroić takie lekko rozpłaszczone, nie uciekające spod palców. Do podsmażonej cebuli i czosnku dokładamy pokrojoną w kostkę dynię.
Doprawiamy solą, pieprzem, papryką i tymiankiem, mieszamy, chwilę smażymy.
Zalewamy wodą do poziomu dyni.
Przykrywamy, gotujemy do miękkości. Dynia także puści soki, więc w trakcie gotowania pod przykryciem wody nie powinno za dużo ubyć- jeśli jednak tak się stanie, to zawsze możemy nieco jej dolać. Po 15-20 minutach dynia będzie już na tyle mięciutka, że bez problemu rozgnieciemy ją na przykład tłuczkiem do ziemniaków, możemy też zmiksować.
Jednak przed zmiksowaniem warto jeszcze spróbować i dosmaczyć. Sos będzie nadawał główny smak całemu daniu, więc dobrze by miał wyrazisty smak. Nie może też być zbyt gęsty, mniej gęsty niż standardowa passata, którą możemy znaleźć w sklepie. Powinniśmy uzyskać około 1200 ml sosu. W międzyczasie pozostałe 200 g dyni kroimy w dość drobną kostkę i podsmażamy krótko, lecz na dość dużym ogniu, ładnie się przypiekła.
Nie mieszamy zbyt często- wrzucamy na rozgrzany olej, rozkładamy równomiernie na patelni i po około 3-4 minutach mieszamy, by przypiekała się z innej strony.
Na dno naczynia wylewamy nieco dyniowego sosu układamy makaron, polewamy sosem a następnie wykładamy ser i podsmażoną dynię.



Polewamy sosem, układamy makaron, dynię oraz ser i tak do wypełnienia naczynia. Na wierzchu powinien znaleźć się sos i ser.
Zapiekamy 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Jeśli podczas pieczenia zaobserwujecie, że wierzch dania wysechł- polejcie go 1/4- 1/3 szklanki wody.
Smacznego.

Komentarze

  1. Jeszcze nigdy takiej potrawy z dyni nie jadłyśmy. Uwielbiamy wszystko co dyniowe także narobiłaś nam smaka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że nie mogłam się nią najeść, bardzo wciągające danie, uwierzcie :)

      Usuń
  2. Pierwszy raz słyszę o dyniowej lasagne! Zapisuję przepis! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam, lasagne można zrobić ze wszystkim, byleby jednym ze składników był sos, w którym zmięknie makaron :)

      Usuń
  3. Zawsze kiedy chcę zrobić lasagne, planuję wykonać ją w innej wersji a i tak zawsze kończy się na tej mięsnej ^_^
    Chyba czas w końcu zabrać się za nowe dodatki, bo takie wersja z dynią prezentuje się smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to ja mięsną też lubię najbardziej, ale w taka wersja naprawdę tamtej dorównuje :)

      Usuń
  4. Ostatnio mam małą obsesję na punkcie dyni, więc spróbowałabym chętnie takiego dania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ser i dynia w jednym...to musi być na prawdę pyszne! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To jest to co lubię najbardziej! Knurzaście!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Knurzaście! Jakie piękne określenie! :D Dziękuję!

      Usuń

Prześlij komentarz

Administratorem danych jest Pichceniomania. Dane podane w formularzu kontaktowym i/lub wymagane do dodania komentarza zostaną wykorzystane wyłącznie w celu publikacji wpisanego zapytania/komentarza i udzielenia ewentualnej odpowiedzi.

Popularne posty z tego bloga

Chabrowe lato w szklance

W tym roku wiosna nas rozpieszcza. Chyba w większości kraju mamy dużo słońca i zwykle zupełnie  letnie temperatury. W związku z tym i roślinki spieszą się z kwitnieniem i owocowaniem. Dzisiaj postanowiłam ruszyć na chabry i okazało się, że w moim rejonie to ostatni dzwonek! A ja głupia zastanawiałam się, czy to nie za wcześniej jednak... Także Pichceniomaniacy, na zbiory! Zwłaszcza jeśli macie ochotę wypróbować poniższy przepis. Na szczęście chabry są dość sporymi kwiatuszkami, więc nie ma z nimi jakoś przesadnie dużo pracy. Trzeba jednak pamiętać, by wybrać bezpieczne miejsce zbioru. Z dala od ulicy, od mocno pryskanych pól. Ja swoje zdobyłam na nieuprawianym od dłuższego czasu poletku w pobliżu lasu- i takich miejsc najlepiej szukajcie.

Orzeźwiający koktajl owocowy z ziołową niezpodzianką

Dodatek ziół innych niż mięta do słodkości długo wydawał mi się dość dziwaczny, do momentu aż spróbowałam. Zioła w deserach sprawdzają się genialnie, moim zdaniem zwłaszcza, gdy są one owocowe. Jeśli krzywicie się na myśl o połączeniu na przykład bazylii z truskawkami, to czas spróbować i zmienić zdanie. Ja miałam dokładnie takie samo podejście i cieszę się, że je zweryfikowałam. Dzisiaj propozycja pysznego, prostego koktajlu owocowego. Ugasi pragnienie, ale spokojnie można podać go także jako pyszny deser.

O mój kurczaku w rozmarynie!

Rozmaryn, to jedno z moich ulubionych ziół. Trzeba z nim uważać, bo potrafi dodać potrawie goryczy. Jeśli jednak używa się go z rozwagą, to genialnie komponuje się zarówno w daniach warzywnych, jak i mięsnych. Dlaczego tak go lubię? Może dlatego, że ma tak charakterystyczny smak, iż nie da się go pomylić z jakąkolwiek inną przyprawą. Lubię takie indywidualności :) Dzisiaj połączyłam go z mięsem drobiowym i śmietanowym sosem.